29 grudnia 2013
12 października 2013
23 lipca 2013
11 maja 2013
19 lutego 2013
17 stycznia 2013
01 grudnia 2012
I znów ceramika
Dzieńdoberek ,
I znowu post o ceramice , na zajęciach robimy zawsze coś nowego, moja Ceramiczka mówi, że moje prace zawsze rozpoznaje po wyciągnięciu z pieca, bo mają swój styl
Ta świnka jest dzwonkiem , trochę cicho dzwoni
Z tym konikiem ,trochę się napracowałam , bo przy lepieniu z gliny odłamywały się nogi .
To jest jabłonka , w środku ma wnękę , do której można coś włożyć .
I znowu post o ceramice , na zajęciach robimy zawsze coś nowego, moja Ceramiczka mówi, że moje prace zawsze rozpoznaje po wyciągnięciu z pieca, bo mają swój styl
Ta świnka jest dzwonkiem , trochę cicho dzwoni
Z tym konikiem ,trochę się napracowałam , bo przy lepieniu z gliny odłamywały się nogi .
Ten kot został zrobiony dla mojej mamy.
Na zdjęciu wydaje się mały , ale w rzeczewistości jest dość duży .
ramkę zrobiłam ja , a ptaszeka zrobiła mama , ja też zaczynam swoją przygodę z szyciem .To jest jabłonka , w środku ma wnękę , do której można coś włożyć .
Subskrybuj:
Posty (Atom)

.jpg)
.jpg)
.jpg)





